U mnie sezon marchewkowy. Ale tylko w miniaturkach. Prawdziwą marchewkę na działce już jakiś czas temu wyrwali złodzieje :(.
Marchewki są na zamówienie. Co prawda nie aż taka ilość, ale co tam... raz się żyje. Lubię zrobić czegoś więcej, żeby móc wybrać te najlepsze okazy. Kilka marchewkowych zdjęć:
I'm having a carrot season here. In miniature only, because the real things in my garden were unfortunately stolen some time ago :(.
These Fimo carrots are a custom order.Not so many, though... I like to make more than I actually need so I can pick up the best items. A few photos:
Jeszcze w piekarniku...
Still in the oven...