środa, 18 lipca 2012

Stół / Table

Hej Madziu. Super, że tu jesteś. Dla Ciebie miniaturowe rafaello.
Hi Magda. Great you're here. The mini rafaellos are for you.


Dzisiaj wreszcie wzięłam się za lifting białej kuchni. Tak wyglądała dotychczas:
Today I finally started redecorating my white kitchen. This is what it looked like before the changes:


Właściwie to jest jadalnia, a nie kuchnia, bo nie ma tu ani zlewu, ani kuchenki, ani nawet lodówki. No to jak jadalnia, to stół powinien być bardziej wyeksponowany. Nie jestem zadowolona z tego okrągłego. Jakiś nieproporcjonalny mi wyszedł. Dzisiaj zrobiłam nowy, prostokątny z kawałka listewki i patyczków do lodów. Przeszedł już crash test ;).
To tell the truth this is rather a dining room thana kitchen because there's no sink, no cooker, no fridge even. So if it's a dining room, the table should be more exposed, I think. I'm not pleased with the round one. It's a bit unproportional. Today I made a new table then, this time a rectangular one. I used a piece of pine strip wood and lolly pop sticks. The table has already had its crash test ;).

Wstawiłam go na szybko do jadalni i zdecydowanie tak wolę. No i z rozpędu zrobiłam tą skrzynio-ławę do siedzenia. Strasznie lubię wszelkie ławki w kuchniach. Ta jest z papieru na passe-partout, bo to wersja próbna. Ale jak wiadomo rozwiązania tymczasowe są najtrwalsze, więc pewnie postoi trochę.
I put it in the dining room and I yes... I prefer it this way. So I quickly mate the sitting bench. I love all kinds of benches in kitchens. This one's made of mount paper because it's a tester version. But as you know all temporary solutions are the most long-lasting so I expect it will stay here for a while.

Zamierzam dodać rolety rzymskie, jakieś fajniejsze poduszki, może obrusik. Zobaczymy. Na razie kończę, bo zbliża się pierwsza w nocy i pewnie zaraz młodsza się zbudzi. Dobranoc.
I'm also going to add some blinds in the windows, some nicer cushions, a tablecloth perhaps. We'll see. I have to finish. It's one a.m. and my younger one's going to wake up soon. She always does. Goodnight.

19 komentarzy:

  1. Nowy stół cudny, ale ten okrągły też piękny. Krzesła rzeczywiście nie pasowałyby do prostokątnego stołu. Najbardziej podoba mi się, że ze zwykłych rzeczy (n.p. z patyczków do lodów czy kartonu) robisz rzeczy wcale nie odbiegające jakością od gotowych miniatur w specjalistycznych sklepach :-) A nawet Twoje są lepsze, bo jedyne w swoim rodzaju.
    Rafalello - niam, niam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miły początek dnia. Pozdrawiam bardzo serdecznie.

      Usuń
  2. I like both versions.
    Bye Faby

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thanks Faby. I also liked the previous version but I can't help the constant need to change and redo. Hugs.

      Usuń
  3. Zmiany zapowiadają się uroczo.:) U mnie też wszystkie miniatury muszą przejść crash test obowiązkowo.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. No właśnie... niestety nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie nie każdy crash test kończy się pomyślnie. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Gosia! This is so good! The original kitchen is really like too ! Why do not you leave it in its original state? Would be two wonderful dining rooms!
    hugs

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, you might be right, Anda. I could have two rooms instead. I'll think about it. Thank you.

      Usuń
  5. The sweets are fantastic! You are very talented.
    The kitchen is amazing! I loved the bench, cushions and the new table.

    P.S. Your baby is gorgeous. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eliana, big hugs for you from me and my daughter. Thanks :).

      Usuń
  6. Wszystko co tu tworzysz jest wprost niesamowite! Nie mogę się napatrzeć. Przy niektórych zdjęciach muszę się zastanowić czy to aby na pewno miniatury a nie prawdziwe wnętrza bo są tak doskonale wykonane! Bardzo inspirujący blog :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Your new table is great and is perfect in the rooom. I like the bench too. Lovely roo;.
    Genevieve

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo podobają mi się te czarne krzesełka i nawet myślę nad kupieniem takiego, bo wydaje mi się, że będzie się dobrze komponować z moją maszyną. Natomiast Twoja jadalnia nabrała rzeczywiście zupełnie innego stylu i rewelacyjnie wygląda z nowym stołem i ławą. Co do poduszek, to mnie się właśnie takie podobają, choć mogłyby to być również angielskie róże albo takie skandynawskie pasy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maju, jeśli rzeczywiście interesują Cię te krzesełka, daj mi znać. Mam chyba jeszcze kilka.No i dzięki za sugestie co do poduszek. Angielskie róże uwielbiam, ale u innych. Są piękne i mogłabym na nie patrzeć bez końca, ale jakoś nigdy nic nimi nie dekoruję ani w miniaturze, ani w realu. Natomiast skandynawskie pasy: tak, tak, tak. To jest to. Dzięki. I pozdrawiam.

      Usuń
  9. Oczywiście, że mnie interesuje ale tylko jedno takie krzesełko. Jeśli masz na zbyciu, to bardzo chętnie odkupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam :). Jak się z Tobą skontaktować na priv? Potrzebuję adres do wysyłki.

      Usuń
    2. Wow! Mój mail: oczykotaa@interia.pl

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...